Moto Racing 2 to następca gry
Moto Racing. To gra, w której ścigamy się dosiadając dwukołowca. Okazuje się, że wyścigi motocykli mogą być bardzo ciekawe.
Na początku trzeba dodać bardzo wyraźnie, że takie wyścigi mogą być ciekawe, ale dopiero po przejściu pierwszej fazy gry, w której jesteśmy na przysłowiowym dorobku. Otrzymując na początku motor (motocykl) jesteśmy skazani na jego niemiłosiernie słabe prowadzenie się oraz osiągi.
Początek jest naprawdę kiepski.
Tym czymś na dwóch kołach nie da się jeździć... no ale trzeba. Żeby ulepszyć motor musimy w wyścigu zdobyć przynajmniej trzecie miejsce, inaczej nic nam nie przysługuje. Jak tylko jednak zajmiemy pierwsze, drugie lub trzecie miejsce mamy możliwość polepszenia komfortu naszej jazdy a w szczególności osiągów naszego pseudo Harleya :) Czasem silnik tak pracuje jakby to miałby być bardzo ciężki, wolnoobrotowy silnik.
W przypadku osiągnięcia podium możemy poprawić:
- przyspieszenie,
- maksymalną szybkość,
- sterowność naszego pojazdu.
Standardowo, każdy wyścig jest to jazda z punktu A do B (na metę) i próba zajęcia czołowego miejsca. Raz mamy rzut z pozycji (prawie) motocyklisty, innym razem jest to widok lotu ptaka (niestety gracz nie ma możliwości samodzielnej zmiany widoku). Niestety widok z góry często jest nieakceptowalny, choć całkiem ciekawy: kamera powyżej palm nie daje nam możliwości ciągłego podglądu na nasz motocykl co może skończyć się zaliczeniem barierki lub innym zderzeniem.
Żeby wyścigi nie były zbyt monotonne, możemy sobie pomagać kopiąc innych zawodników. Jest to do tego stopnia wyróżnione, że jedną z rozgrywek jest jazda, w trakcie której w trakcie zadanego czasu mamy wykopać aż pięć, ścigających się z nami, motorów.
Podsumowując: gra może się podobać jeśli uda nam się przetrwać początek. Dużym plusem jest także to, że do pobrania jest darmowa, pełna wersja gry.
Moto Racing 2 w stosunku do jedynki jest bardziej rozbudowana (jest praktycznie 4 razy większej objętości), z nieco lepszą grafiką, ale są tu także pułapki, których o ile pamiętam w jedynce nie było. Przykładem tego może być częste bliskie spotkania z barierką z czego ciężko wybrnąć gdyż nie ma możliwości cofnięcia się. Jednak to są tylko szczegóły, który nie trzeba się czepiać :)
Dodaj komentarz